17.05.2005 :: 21:39

...:::Trudno pośród kłopotów znaleźć życia sens:::...

Siemanko Jadzisiaj spędziłam dzionek z Żanetką, Zipkiem,Koszczem,Stasiem itd było spoko... ale ja wróciłam do domQ to az mi sie syskiego odechaciało Marek znowu .... heeh nie mam jush nawet sił o tym gadac fajnie by było gdyby sie wyprowadził... ale to nie ode mnie zalezy tylko od Mamuśki która bardzo kocham =* Dziwie sie jej że wytrzymała jush tyle w życiu , ja chyba bym tak nie potyrafiła... chociash sie z nią kłóce czasem i tak bardzo ją kocham i powiedzcie mi jak tu być szczesliwa kiedy wokól tyle problemów ?? Nio jem sobie własnie kolacje pishe z peffna osoba (XY) i mam nadzieje ze mi to jakoś poprawi chumorek ;( bo inaczej nie fiem jush cio zrobie Narazie kończe ide sie wykąpać i powtórze sobie z maty na jutrezjsza poprawe :* PS... Jeździłyśmy sobie z koffcianym Owsikiem którego bardzo pozdrawiam Dawno go nie widzialam hihi ale nie zmenił sie wcale Pozdro buziaczki dla syskich washa Pysiunia